Stoi w gablotce wspaniała maszyna, czarna, ogromna, i chrom z niej nie spływa...
Gdyby Julian Tuwim miał opisać model Cadillaca Series 62 Convertible, właśnie tak zaczynałby się ten wierszyk.
Powiedzieć o nim, że jest duży to nic nie powiedzieć. Ogromny – to słowo idealnie pasuje do bohatera dzisiejszego wpisu. Wciąż mam wrażenie, że ledwo mieści się w gablotce. Oryginał miał niemal 5,5 metra długości i ponad 2 metry szerokości. Ten model to Stany w pigułce. Wszystko było najlepsze i największe. Samochód dla ludzi sukcesu, których po wojnie przybywało w szybkim tempie.




