niedziela, 31 marca 2019

KS 3577 Maz 5337 1:43 Start Scale Models

niedziela, 31 marca 2019 o 18:49 6
Model, który chciałbym pokazać Wam dzisiaj, jest dla mnie naprawdę problematyczny. Jego pojawienie się na rynku spowodowało u mnie nie małą radość. Po pierwsze, dlatego, że pojawił się on niemal natychmiast po totalnym wyprzedaniu modelu z błękitną kabiną starszego typu, a po drugie, jego cena, jak na żuraw samochodowy, okazała się być naprawdę niezła. Kupiłem, odczekałem kilka tygodni nim przesyłka z Rosji dotarła do mnie i… 

Start Scale Models, jak już nie raz podkreślałem, to moja ulubiona wytwórnia. Prężnie działa, regularnie wypuszcza na rynek nowości. Nie ma miesiąca, żeby w ofercie nie pojawił się jakiś nowy model, albo przynajmniej kolejna wersja już istniejącego. Swego czasu SSM uchodziła również za wytwórnię, której produkty można było kupować w ciemno, bez obawy o jakościowe niedociągnięcia. Niestety te czasy, minęły już najwyraźniej bezpowrotnie. 

KS-3577 na podwoziu MAZa 5337 to model stosunkowo nowy. Podobnie jak wszystkie nowe, wypusty SSM, tak i on nie uniknął niedoróbek, które w niemałym stopniu wpływają na ogólną ocenę modelu. Zacznijmy jednak od początku. Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z niezwykle efektownym, dopracowanym modelem. Poza ciekawym, efektownym mechanizmem żurawia, mamy do czynienia z ładnie odwzorowanym podwoziem, świetną bryłą szoferki, świetnymi kołami oraz detalami w postaci barwionego wnętrza i fototrawionymi wycieraczkami. Bliższe oględziny modelu potwierdzają jednak smutny fakt, iż SSM coraz bardziej oddala się od jakości, która kiedyś była nieodłącznym elementem ich produktów. 

środa, 13 marca 2019

Ifa W50 1:43 IXO

środa, 13 marca 2019 o 18:50 26
Do Ify W50, podobnie jak do Gaza 66, mam wielki sentyment. Nie wynika on z jakichś szczególnych historii związanych z tymi konkretnymi modelami, a jedynie z faktu, iż jako dziecko, często widywałem je na ulicach i zawsze najbardziej zwracały moją uwagę. Ot dziecięca fascynacja, która najwyraźniej trwa do dzisiaj, ponieważ nadal widząc na drodze Gaza 66 czy Ifę W50 czuję ten sam dreszczyk emocji, co kiedyś. 

sobota, 2 marca 2019

Cadillac Miller-Meteor 1:43 Atlas

sobota, 2 marca 2019 o 23:12 14
Istnieją takie samochody, które znają wszyscy. Charakterystyczne auta rozpoznajemy bez wahania. Schody zaczynają się wówczas, gdy ktoś prosi nas o podanie nazwy modelu, któregoś z naszych „pewniaków”. Wtedy najczęściej okazuje się, że każde Porsche to 911, Lamborghini to Diablo, wszystko, co wyprodukowali Rosjanie to Ził, a każdy amerykański samochód to krążownik, w najlepszym wypadku Cadillac.  Nie inaczej jest zapewne z prezentowanym dzisiaj modelem samochodu. 

poniedziałek, 18 lutego 2019

Wartburg 311 Cabrio 1:43 Ist Models

poniedziałek, 18 lutego 2019 o 21:56 16
Zgodnie z życzeniem czytelników, którzy oddali swój głos w ankiecie na profilu fejsbukowym Muzeum 1:43, publikuję wpis o… Wartburgu 311. Najwyraźniej i Wam przypadły do gustu te śliczne samochodziki. Tym, którzy nie śledzą mojego profilu na FB wyjaśnię, iż od czasu do czasu zadaję pytanie czytelnikom, o jakim modelu chcieliby przeczytać w kolejnym wpisie. Do wyboru zawsze są dwa z modeliki - ten, który zbierze więcej głosów trafia na łamy bloga jako pierwszy. Tym razem w szrankach stanął widoczny na zdjęciach Wartburg oraz amerykański ambulans Cadillac Miller Meteor. Przyznam, że byłem pewien, iż to właśnie ten drugi wygra losowanie. Okazało się jednak, że niewielką ilością głosów zwyciężył sympatyczny kabriolet z enerde.

poniedziałek, 11 lutego 2019

FSO Polonez 1500 1:24 Hachette

poniedziałek, 11 lutego 2019 o 19:38 36
Moi drodzy, dzisiejszy post będzie trochę nietypowy. Dlaczego? Dlatego, że chciałbym Wam pokazać model, który kilka dni temu wywołał niemałe poruszenie w świecie polskich kolekcjonerów, zbieraczy oraz miłośników rodzimej motoryzacji. Mowa oczywiście o modelu Poloneza 1500, który ukazał się, jako zwiastun serii Samochody PRL sygnowanej logiem wydawnictwa Hachette. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie skala modelu, który jest pierwszym na łamach Muzeum 1:43, odstającym od ogólnie przyjętej przeze mnie podziałki.  Polonez 1500, oraz kolejne modele z serii Samochody PRL Hachette, będą ukazywały się w skali 1:24. 


Prezentowany na zdjęciach Polonez trafił do mnie dzięki uprzejmości Arka z Abarth098 Models, któremu w tym miejscu chciałbym ogromnie podziękować za pomoc w zdobyciu modelu. Jak część z Was pewnie wie, startowa seria nie była dystrybuowana w całej Polsce, toteż wielu z moich kolegów miało duży problem z jego zakupem.

Polonez 1500 jest pierwszym modelem polskiej edycji serii, która już od jakiegoś czasu ukazuje się w Rosji. Rosjanie mają już za sobą kilkanaście numerów, wśród których znalazły się m.in. Łada 2103, Gaz 69, Uaz 469 oraz Zaporożec. Można więc spodziewać się tych modeli także i u nas. Łada 2103, jest już nawet zapowiadana, jako czwarty numer polskiej kolekcji. Wróćmy jednak do samego Poloneza. 

Nie będę ukrywał, że model zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Miniatura - znacznie większa od tych, do jakich jestem przyzwyczajony - poszczycić się może wspaniale odwzorowaną bryłą nadwozia. Od razu rzuca się w oczy świetnie odwzorowany grill, raz przednie reflektory z odbłyśnikami.  Doskonale prezentuje się podwozie, a właściwie wysokość prześwitu, która deklasuje nisko osadzone miniaturki IST. Również tylne partie samochodu zdają się być odwzorowane na najwyższym poziomie. Całości dopełniają klasyczne, polonezowskie kołpaki. 

Mimo, iż model nie jest wysoce detalizowany i z pewnością jest wypadkową wielu czynników ekonomicznych, przyznać muszę, że właściwie niczego mu nie brakuje. Z zewnątrz mamy wspomniane odbłyśniki w reflektorach, chromowane listwy wokół okien, uszczelki i lśniące kołpaki. Całość pokrywa idealny, żółty lakier. Wnętrze jest odtworzone z zadowalającym realizmem i oddaje charakter klasycznego „borewicza”.  

Podsumowując powiem jedynie, iż Polonez 1500 wydawnictwa Hachette to model wart polecenia z wielu powodów. Pomijam już poziom wykonania, realizm oraz detale. Warto jeszcze wspomnieć o sentymencie oraz ogromnej sympatii, jaką wzbudza ta urocza miniatura. Zachęcam do obejrzenia galerii oraz pozostawienia komentarza. 











czwartek, 7 lutego 2019

Wartburg 311 Feuerwehr 1:43 Minichamps

czwartek, 7 lutego 2019 o 20:34 14
Spodobało się Wam w enerde? To dobrze, bo i ja czuję się tu świetnie. Dlatego nie widzę przeszkód by pokazać Wam kolejnego Wartburga 311, tym razem w barwach niemieckiej straży pożarnej. Modelik wyprodukowany został przez PMA i jest kolejnym z Wartburgów tego producenta w kolekcji Muzeum 1:43. 

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Wartburg 311 Volkspolizei 1:43 Minichamps

poniedziałek, 28 stycznia 2019 o 08:33 15
Jakiś czas temu spontanicznie zaproponowałem czytelnikom śledzącym facebookowy profil Muzeum 1:43 zabawę polegającą na wyborze kolejnej miniatury, która pojawi się na łamach bloga. Zasada jest prosta – czytelnicy uczestniczą w ankiecie, w której mają do wyboru dwa modele. Ten, który zyska większą ilość głosów trafia jako pierwszy na bloga. Ogromnie cieszy mnie udział coraz większej liczby czytelników w tej zabawie. 

niedziela, 20 stycznia 2019

Wartburg 311 1:43 Minichamps

niedziela, 20 stycznia 2019 o 12:27 12
Dwa ostatnie wpisy osadzone były korzeniami w Związku Radzieckim, dlatego dzisiejszy i kilka najbliższych, spędzimy w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Bohaterem dzisiejszego wpisu będzie piękny, klasyczny Wartburg 311 sygnowany logiem PMA. Wartburg trafił do mnie z kolekcji innego zbieracza, który robiąc porządki w swoim zbiorze postanowił pozbyć się m.in. tej wspaniałej miniatury.