wtorek, 18 czerwca 2019

Berliet GBK 80 1:43 Hachette

wtorek, 18 czerwca 2019 o 22:03 2
Każde państwo potrzebuje sprzętu do zaprowadzania i utrzymywania porządku wewnętrznego. Oczywiście narzędziem do panowania nad ogółem obywateli są wszelakie mniej lub bardziej popularne formacje mundurowe z policją na czele. Czymże byłaby policja bez samochodów? Bez wątpienia to właśnie samochód stał się głównym atrybutem tejże formacji, która bez niego nie byłaby w stanie realizować swoich statutowych obowiązków. Prócz radiowozów w parku maszynowym policji znajdują się nierzadko różne inne pojazdy, które wykorzystywane są jedynie w razie doraźnej konieczności. Myślę, że mamy dużo szczęścia widując na naszych ulicach jedynie radiowozy. 

wtorek, 4 czerwca 2019

Berliet L64 1:43 Hachette

wtorek, 4 czerwca 2019 o 19:13 4
Myślę, że nie będziecie mieli nic przeciwko żebyśmy jeszcze chwilę pozostali nad Sekwaną? Kilka tygodni temu, gdy prosiłem Was o wybór modelu, który zaprezentuję w pierwszej kolejności, zestawiłem bohatera dzisiejszego wpisu z żółtym bramowcem.  Nie pierwszy raz moje osobiste przewidywania minęły się z Waszym wyborem. Zdecydowana większość z Was chciała przeczytać o trzyosiowym GLM 12. Dziś jednak przyszedł czas na prezentację miniaturki, która w losowaniu otrzymała mniejszą ilość głosów – Berlieta L64.

czwartek, 23 maja 2019

Berliet GLM 12 6x4 1:43 Hachette

czwartek, 23 maja 2019 o 22:27 8
Historia marki Berliet rozpoczęła się w 1899 roku w mieście Vénissieux we Francji. Założycielem i właścicielem fabryki był Marius Berliet, który już 1884 roku opracowywał pierwsze projekty jednocylindrowych pojazdów. Na przestrzeni kilku lat Berliet rozpoczął produkcję czterocylindrowych samochodów osadzonych na metalowej ramie. Już w 1906 roku Berliet sprzedał American Locomotive Company pierwszą licencję na produkcję swojego samochodu. Nim Europą wstrząsnęła I Wojna Światowa, fabryka Berlieta produkowała już samochody z silnikami sześciocylindrowymi. 

czwartek, 9 maja 2019

Łada 2103 1:24 Hachette

czwartek, 9 maja 2019 o 22:42 21
Łada 2103 to jeden z tych samochodów, które bezsprzecznie znalazłyby się w moim osobistym zestawieniu najładniejszych aut byłego Bloku Wschodniego. Nie raz już podkreślałem moją sympatię do tego samochodu, dlatego pojawienie się Łady w testowej serii Samochodów Peerelu wydanej nakładem Hachette, przyjąłem z ogromna radością. Miałem okazję oglądać model Łady w bliźniaczej serii rosyjskiej i przymierzałem się (w sumie nadal się przymierzam) do zakupu, gdy pojawiła się opisywana dzisiaj niebieska miniatura. Dzięki uprzejmości Arka z Abarth098 Models mogę dziś pokazać Wam tę piękną miniaturę.


Łada 2103 z Hachette, to drugi (po pokazywanym kilka tygodni temu Polonezie) model w skali 1:24 w kolekcji Muzeum 1:43. Z testowej serii Samochodów PRL, to właśnie te dwa modele musiały znaleźć się w moim zbiorze. Polonez - rozumie się samo przez się, a Łada z racji mojej ogromnej sympatii dla niej. Pozostałe dwa – Fiat 125p oraz Warszawa, nie wzbudzały już mojego zainteresowania w takim stopniu. 

Model, który dziś możecie oglądać na zdjęciach wykonany jest na poziomie podobnym do tego, z jakim mieliśmy do czynienia przy okazji wspomnianego Poloneza. Bryła pojazdu odwzorowana jest świetnie. Cieszy mnie ilość detali, zwłaszcza chromów, które w żadnej innej Ładzie nie prezentowały się tak okazale. Warto zwrócić uwagę na piękną głębię grilla oraz charakterystyczne kołpaki. Podobają mi się także tylne reflektory. Jedynie wnętrze modelu wykonano w jednolitym, czarnym kolorze, nie zapominając jednak o najistotniejszych elementach tj. kształt kierownicy, deski wskaźników oraz przeszyć na siedzeniach. Oczywiście, jak się domyślacie pełni mojego szczęścia dopełnia idealny, niebieski kolor nadwozia. 

Zamiast podsumowania powiem jedynie, iż Łada 2103 z serii Samochodów PRL, to aktualnie jeden z jaśniejszych punktów w kolekcji Muzeum 1:43. Samochodzik zadowala mnie całkowicie, nie towarzyszy mu uczucie niedosytu, ani źle wydanych pieniędzy. Chętnie poznam Wasze opinie o modelu. Zapraszam do galerii. 











piątek, 3 maja 2019

Lincoln Continental 1:43 Greenlight

piątek, 3 maja 2019 o 17:19 16
Marka Lincoln większości fanów motoryzacji kojarzy się z luksusowymi limuzynami używanymi na najwyższych szczeblach administracji Stanów Zjednoczonych. Nic dziwnego, najczęściej to właśnie na jego bazie budowano ciężkie opancerzone pojazdy lub kabriolety defiladowe używane przez amerykańskich prezydentów. Najbardziej znany z nich kabriolet SS-100-X, będący przebudowanym  Lincolnem Continentalem ’61, okrył się złą sławą 22 listopada 1963 roku w Dallas podczas zabójstwa Johna F. Kennedy’ego. 

niedziela, 28 kwietnia 2019

Dodge Monaco 1:43 Greenlight

niedziela, 28 kwietnia 2019 o 15:27 18
Na wstępie chciałbym Was przeprosić, iż ostatnio wolniej odpisuję na Wasze komentarze i wiadomości. Chwilowo górę wzięły życiowe obowiązki oraz sprawy osobiste, ale zapewniam Was, że to przejściowe. W kolejce czeka przecież cała góra ciekawych modeli do pokazania. Wśród nich znalazł się prezentowany dzisiaj Dodge Monaco, którym w telewizyjnym serialu „Detektyw” emitowanym w latach 1984-1991, poruszał się główny bohater – Rick Hunter. Ktoś o takim nazwisku nie mógł zasiadać za kierownicą czegoś innego niż Dodge Monaco. 

niedziela, 31 marca 2019

KS 3577 Maz 5337 1:43 Start Scale Models

niedziela, 31 marca 2019 o 18:49 16
Model, który chciałbym pokazać Wam dzisiaj, jest dla mnie naprawdę problematyczny. Jego pojawienie się na rynku spowodowało u mnie nie małą radość. Po pierwsze, dlatego, że pojawił się on niemal natychmiast po totalnym wyprzedaniu modelu z błękitną kabiną starszego typu, a po drugie, jego cena, jak na żuraw samochodowy, okazała się być naprawdę niezła. Kupiłem, odczekałem kilka tygodni nim przesyłka z Rosji dotarła do mnie i… 

Start Scale Models, jak już nie raz podkreślałem, to moja ulubiona wytwórnia. Prężnie działa, regularnie wypuszcza na rynek nowości. Nie ma miesiąca, żeby w ofercie nie pojawił się jakiś nowy model, albo przynajmniej kolejna wersja już istniejącego. Swego czasu SSM uchodziła również za wytwórnię, której produkty można było kupować w ciemno, bez obawy o jakościowe niedociągnięcia. Niestety te czasy, minęły już najwyraźniej bezpowrotnie. 

KS-3577 na podwoziu MAZa 5337 to model stosunkowo nowy. Podobnie jak wszystkie nowe, wypusty SSM, tak i on nie uniknął niedoróbek, które w niemałym stopniu wpływają na ogólną ocenę modelu. Zacznijmy jednak od początku. Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z niezwykle efektownym, dopracowanym modelem. Poza ciekawym, efektownym mechanizmem żurawia, mamy do czynienia z ładnie odwzorowanym podwoziem, świetną bryłą szoferki, świetnymi kołami oraz detalami w postaci barwionego wnętrza i fototrawionymi wycieraczkami. Bliższe oględziny modelu potwierdzają jednak smutny fakt, iż SSM coraz bardziej oddala się od jakości, która kiedyś była nieodłącznym elementem ich produktów. 

środa, 13 marca 2019

Ifa W50 1:43 IXO

środa, 13 marca 2019 o 18:50 29
Do Ify W50, podobnie jak do Gaza 66, mam wielki sentyment. Nie wynika on z jakichś szczególnych historii związanych z tymi konkretnymi modelami, a jedynie z faktu, iż jako dziecko, często widywałem je na ulicach i zawsze najbardziej zwracały moją uwagę. Ot dziecięca fascynacja, która najwyraźniej trwa do dzisiaj, ponieważ nadal widząc na drodze Gaza 66 czy Ifę W50 czuję ten sam dreszczyk emocji, co kiedyś.