sobota, 30 listopada 2019

Renault G340 1:43 IXO

Oficjalnie historia ciężarówek Renault serii G rozpoczyna się w 1980 roku, kiedy to zaprezentowana zostaje pierwsza z nich. Dlaczego oficjalnie? Żeby zrozumieć dlaczego, musimy cofnąć się o pięć lat. W 1975 roku Daf, Volvo, Magirus-Deutz oraz Saviem utworzyli coś w rodzaju holdingu, którego założeniem była produkcja w Europie średniej wielkości ciężarówki. Współpraca czterech dużych graczy pozwalała na znaczne obniżenie kosztów oraz stworzenie pojazdu, który z powodzeniem mógłby konkurować na runku z innymi producentami. 


W tym celu powołano spółkę ETD – European Truck Development z siedzibą w Holandii. Główne biuro projektowe ETD znajdowało się we Francji w zakładach Saviem, gdzie powstał pierwszy projekt średniego samochodu ciężarowego. Niestety, idea współpracy czterech graczy została stopniowo wyciszona, a jej najbardziej widocznym efektem była… kabina. Trudno chyba znaleźć fana motoryzacji, który nie kojarzy tej charakterystycznej bryły. Pierwotnie, od 1977 roku, zabudowywano ją na samochodach Saviem, rok później na podwoziach Berliet. Znalazła ona także zastosowanie w pojazdach Volvo, Daf oraz Magirus-Deutz. Agresywna polityka Renault doprowadziła do wytarcia z mapy europejskich producentów Saviem i Berlieta, ale przez ponad 25 kolejnych lat Renault z powodzeniem stosował kabinę Saviem, będącą jedyną widoczną pozostałością po ETD. Wielokrotnie modernizowana, znalazła zastosowanie w wojskowych TRM 2000, seriach G, Midliner oraz Menager. Dopiero pojawienie się nowej kabiny serii Midlum/Premium zakończyło erę szoferki ETD. 

Prezentowany poniżej model pochodzi serii ciągników siodłowych z naczepami „Semi-remorques d’exeption”, ukazującej się do niedawna we Francji nakładem wydawnictwa Altaya. Klasyczny G240, z naczepą pocztową wyprodukowany został na potrzeby wspomnianej serii, przez IXO. Przyznam, że o ile sama naczepa nie należy do efektownych, to tyle ciągnik robi naprawdę dobre wrażenie. W pierwszej kolejności w oczy rzuciło mi się podwozie. Podoba mi się zabieg z oddzieleniem koloru samej ramy od elementów w postaci błotników, zderzaka etc. Podwozie oczywiście maksymalnie uproszczono, zachowując jedynie niezbędne elementy, ale i tak wygląda ono naprawdę efektownie. Lwią część efektu wywołują kolorowe, spiralne przewody za kabiną oraz srebrny podest. 

Sama kabina, choć odwzorowana bardzo ładnie, pokryta jest nieco za grubą warstwą lakieru. Wnętrze szoferki jest barwione, ale podobnie jak w pokazywanym niedawno Volvo F12, tak i tutaj tylna ścianka aż prosi się o jakieś wykończenie. Mankamentem, który nagminnie zdarza się u niemal wszystkich producentów modeli, są widoczne bolce przednich reflektorów. Niestety, jak widzicie, Renaulta także to nie ominęło. Muszę jednak przyznać, że mimo to, model jest naprawdę fajny i nie dziwi mnie fakt, że jest jednym z najpopularniejszych w serii. Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat Renaulta G340 z serii „Semi-remorques d’exeption”. 













19 komentarzy:

  1. Największe wrażenie robi na mnie odwzorowanie przewodów za kabiną
    Rama sprawia wrażenie jakby została pokryta minią co nie wpływa negatywnie na jej wygląd...poprostu tak mi się skojarzyło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo kogo ja widzę:) witaj Pawle;) masz rację z tą minią, ale właśnie to mi się bardzo podoba, że podwozie nie jest czarne. Dzięki temu pozostałe elementy znacznie się odróżniają i można odnieść wrażenie, że "dzieje" się tam więcej niż w rzeczywistości. Dzięki za wizytę i komentarz;)

      Pozdrawiam;)

      Usuń
  2. Witam Szymonie mnie ciekawi koszt tego modelu ? Jeśli jest ok w stosunku ceny do jakości to jestem na tak ,ale patrząc na moje ciągniki z ixo to mimo uproszczeń to mimo wszystko biorę ixo ,co mi się nie podoba malowane światełka , toporne wycieraczki chodź jak wspomniałem coś za coś i nie marudź my już są modele tańsze , droższe i wiemy czego się spodziewać a o pewnych wadach to tylko my szaleńcy wiemy bo pierwszy lepszy kto przyjdzie do pana podziwiać to powie super ,krótko mówiąc Trabant ma wyglądać jak Trabant a czy lepsze ,gorsze wykonanie to inna sprawa oko cieszy i tyle , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Francuskie gazeciaki w Polsce dostępne sa jedynie w prywatnym imporcie, więc ceny bywają bardzo różne. Trudno więc mówić o jakiejś pewnej kwocie, za którą można kupić ten model. Ja za swój zapłaciłem niewiele, ponieważ ściągnął go dla mnie zaprzyjaźniony kolekcjoner. Malowane światła - to norma nawet w gablociakach IXO, czasem zamiast przetłoczeń na kabinie pojawiają sie także naklejki, więc chyba nie ma się co podniecać. Wycieraczki - z tym bywa bardzo różnie, ale nie są aż tak toporne, jak mówisz. Cała opisywana seria, była naprawdę świetna. Patrząc na nią z perspektywy, właściwie nie miała słabych modeli.

      Pozdrawiam;)

      Usuń
  3. Jestem zdecydowanie na TAK! Bardzo fajna miniaturka, bardzo fajnej marki ;) Powtórzę opinię przedmówcy – kabelki robią świetne wrażenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się Piotrze, że model Ci się podoba. Cały model robi naprawdę dobre wrażenie. Miałem taki niewielki moment zawahania, czy go brać czy nie, ale nie żałuję, bo obronił się świetnie;)

      Pozdrawiam;)

      Usuń
  4. Bardzo fajna miniatura. Bolce to niestety spory problem, ale w przypadku niektórych modeli nie rzucają się aż tak w oczy.
    Bardzo mi przykro tak w ogóle, że koncerny ubiły tyle kultowych i ikonicznych marek. No ale co zrobisz...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa, że i "lepsi" mają problem z bolcami, więc myślę, że trzeba przestać zwracać na nie uwagę. Polska jest najlepszym przykładem tego, jak polityka zachodnich koncernów i chciwość naszych rodaków, potrafią zniszczyć wieloletnie tradycje. W tym przypadku mam większy żal do naszych "elit", które zarżnęły polską motoryzację tylko i wyłącznie z chęci zysku...

      Pozdrawiam;)

      Usuń
    2. Hah no tak, Minichamps robi to nagminnie niestety, HPI też się zdarzyło. :/
      Polskiej motoryzacji bardzo szkoda, to fakt.

      Usuń
  5. Kawałek, który dzielimy i w którym Altaya włożył wiele entuzjazmu w jego dzień, dzielimy się nim, z wyjątkiem tego, że moja wersja to przyczepa Tauliner marki Gray z Ixo, również taka piękna

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Paul, koniecznie musisz pokazać swój model. Widziałem kilka wersji tego samochodu wyprodukowanych na potrzeby różnych serii przez IXO i przyznam, że większośc mi się bardzo podobała;)

      Pozdrawiam;)

      Usuń
  6. Bardzo fajna ciężarówka podoba mi się designem kabiny (co nie zdarza się często), tak jak mówicie nie warto już na to zwracać uwagi coraz więcej firm tak robi że te bolce widać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Hubercie, z bolcami to powszechny błąd, ale niestety błąd;) Cieszę się, że Ci się podoba ten model. Śmieję się, że dlatego jest taki ładny, że nie projektowali go spece z Renault;)

      Pozdrawiam;)

      Usuń
  7. Espectacular camión Renault G340 de IXO; el trailer de La Poste le queda maravilloso.
    Abrazo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juan mi amigo, gracias por el comentario y me alegro de que te haya gustado este modelo. También creo que es realmente genial y disfruto cada vez que lo miro;)

      Abrazos!

      Usuń
  8. Lo vi y lo dejé pasar, ahora me arrepiento!
    Es muy buena la tractora, el semirremolque menos pero en conjunto son buenos los dos y se complementan.

    En cuanto a las mangueras de aire, son bastante comunes en los modelos de esta colección. No son los colores reales (deben ser amarillas y rojas, no existen la azules) y falta la negra, pero da lo mismo, el efecto es realista.

    Saludos!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hola Antonio, a pesar de que las mangueras de aire no están en los colores correctos, por lo que el resultado final es muy bueno;) Personalmente, recomiendo este modelo, incluso para el tractor en sí, porque este hace un buen trabajo;)

      Saludos!

      Usuń
  9. To jest piękno!
    Niestety, bardziej nowoczesne pojazdy mają mniej szczegółów i mniej możliwości dla producentów do pływania z detalami i szczegółami.
    (Żałuję bariery językowej, używam Tłumacza Google i mam nadzieję, że wykonuję dobrą robotę, nie mam możliwości sprawdzenia, czy tłumaczenia są poprawne)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się o tłumaczenie, też często korzystamy z Tłumacza Google i mimo, iż nie jest doskonały da się wszystko zrozumieć;)

      Pozdrawiam;)

      Usuń