Choć samochód w prostej linii jest w transporcie następcą konia, to wśród nazw aut nie ma wielu nawiązań do tych pięknych zwierząt. W sumie może to i lepiej? Oczami wyobraźni widzę zachwyty nad Syreną Koń Przewalskiego ruszającą na trasę rajdu Monte Carlo. Ok, wiem, z Tarpanem nie było tak źle. Czy jednak był to samochód, choć w 1/10 tak ładny jak jego dziki imiennik? Raczej nie. Na początku lat dziewięćdziesiątych debiutujący w Europie Hyundai proponował model Pony. Urodą zdecydowanie bił na głowę naszego Tarpana, lecz wciąż bliżej mu było do poczciwej szkapy niż ognistego rumaka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mustang. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mustang. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 lutego 2020
Etykiety:
1:43,
ford,
highway 61,
motoryzacja amerykańska,
mustang,
osobowe

