piątek, 1 stycznia 2021

Mercedes Actros 1:87 Herpa

Wielu z Was zapewne miało, lub będzie miało w niedalekiej przyszłości styczność ze skalą H0, czyli 1:87. Ta najpopularniejsza w modelarstwie skala oferuje niemal wszystko, czego mógłby zapragnąć modelarz czy kolekcjoner. Oczywiście skala ta ukierunkowana jest głównie na modelarstwo kolejowe, ale zawiera w sobie tyle dziedzin, ze każdy niebędący modelarzem kolejowym, znajdzie dla siebie swoją działkę. Wynika to głównie z tego, że skala H0 oprócz taboru kolejowego ukierunkowana jest na budowanie scenerii. I tu właśnie zaczyna się pole do popisu.



Wokół modelarstwa kolejowego rozwinął się szereg firm oferujących modele i elementy mające stanowić tło dla makiet i dioram. Im bardziej realistycznie, tym lepiej, dlatego z powodzeniem obok pięknych budynków i elementów architektonicznych, niezwykle realistycznej roślinności, nabyć możemy wszystko od kosza na śmieci po orkiestrę dętą. W każdej realistycznej scenerii nie może zabraknąć samochodów. 


Istnieje szereg firm produkujących modele samochodów w skali H0. Zdecydowana większość z nich wywodzi się z Niemiec, ponieważ u naszych zachodnich sąsiadów skala H0 i modelarstwo kolejowe należy do najpopularniejszych. Poszczególni producenci wyspecjalizowali się w konkretnych dziedzinach osiągając przy tym poziom przewyższający znacznie większe skale. Do takich tuzów w dziedzinie modeli pojazdów w skali H0 bez wątpienia należą Brekina i Herpa. Dziś chciałbym opowiedzieć Wam o tym drugim producencie. 


Firma Hergenröther und Patente powstała w 1949 roku w Norymberdze. W początkowej fazie swojej działalności zajmowała się ona produkcją akcesoriów do modeli kolejowych. Z czasem firma przestawiła produkcję na modele samochodów oraz samolotów. Dziś dwa podstawowe kierunki produkcji wyznaczają serie Herpa Wings oraz Herpa Cars&Trucks. Nas zdecydowanie interesować będzie ta druga seria. 


Pierwsze modele samochodów zaprezentowano w 1978 roku na targach zabawkarskich w Norymberdze. Dwa lata później miniaturowe ciężarówki trafiły do sprzedaży. Dziś Herpa to największy producent modeli samochodów w skalach 1:43, 1:87, 1:120, 1:160 i 1:220. W zakładach na Węgrzech i w Chinach produkowanych jest rocznie ok 4 mln modeli ciężarówek. Bardzo istotnym jest fakt, iż dzięki opracowanemu przez Herpę patentowi, wszystkie modele są składane bez użycia kleju, co z kolei daje potężne możliwości rozbudowy, przeróbek oraz renowacji. Istnieje możliwość dokupienia niemal każdego elementu modelu oraz budowanie go i konfigurowanie wg własnego pomysłu. Warto również podkreślić, że Herpa wychodzi naprzeciw zarówno modelarzom i kolekcjonerom. Dla tych pierwszych dedykowane są zestawy do samodzielnego montażu, dla tych drugich gotowe, wysoce detalizowane modele samochodów zarówno istniejących w rzeczywistości jak i fantastycznie zdobionych będących swoistymi dziełami sztuki. 


Ja sam od zawsze miałem ogromny sentyment do skali H0 oraz modeli kolejowych. Impulsem, który spowodował mój osobisty renesans zainteresowania modelami ciężarówek w skali H0, były dwa Actrosy, które dostałem od mojego serdecznego kolegi Arka. Jednego z nich, chciałbym Wam pokazać dzisiaj. 


Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, by zrozumieć skąd bierze się mój zachwyt. Nie trudno dostrzec, że poziom detali, pomimo skali, przewyższa modele samochodów ciężarowych wieli znanych producentów. Cały model, z wyjątkiem osi, wykonany jest z plastiku. Plastik zawsze był najlepszym tworzywem, a Herpa jest na to żywym dowodem, nie tylko w skali 1:87. 


Szoferka wygląda idealnie. Zwróćcie uwagę na mikroskopijne szczeliny drzwi, na idealne przetłoczenia, wloty powietrza oraz genialne wprost klamki. Te ostatnie nie są tak po prostu namalowane, to regularne klamki z mikroskopijnym wgłębieniem na dłoń! Kolejnymi detalami, które zostawiają daleko w tyle większe skale są: reflektory przednie, podszybie, wloty powietrza, logotypy oraz wnętrze kabiny. Herpa udowadnia, że nawet w tak małej skali wnętrze modelu da się odwzorować w sposób nieosiągalny dla wielu producentów 1:43. 


Nie inaczej jest zarówno z elementami podwozia jak i naczepy podpiętej do ciągnika. Naczepę oczywiście można odpiąć, a szoferkę odchylić by zobaczyć umieszczoną pod nią makietę silnika. Całości oszałamiającego efektu dopełniają idealne koła wraz z felgami. 


Przyznam, że patrząc na tę i inne miniatury Herpy nie mogę wyjść z zachwytu. W szybkim czasie „drobiłem się” jeszcze kilkunastu innych, które również powoli będę prezentował Wam na łamach Muzeum 1:43. Właśnie, 1:43. Zapewne za chwilę odezwą się głosy, że wbrew zadeklarowanej w nazwie skali, prezentujemy coraz częściej modele w różnych innych. No cóż, progres jest nieunikniony. Zależy nam na tym, by pokazać Wam jak najwięcej pięknych modeli, bez względu na skalę, dlatego przestaliśmy się ograniczać do jednej. Nie oznacza to, że ona nie będzie nadal wiodącą. Tymczasem zapraszam Was do galerii i obejrzenia kilku zdjęć wspaniałego Mercedesa Actrosa w skali 1:87. 

   
























9 komentarzy:

  1. Mniejsze skale nieświadomych potrafią bardzo zaskoczyć detalami. Wśród moich zeszłorocznych zakupów w przypadku Seata Toledo 1L wśród wszystkich modeli wydanych w latach '90 właśnie H0 góruje nad 1:43 detalami i bryłą nadwozia. Podobnie bywa w przypadku nieco wiekszej skali 1:64, gdzie udało mi się zakupić model Holdena Commodore posiadający niemal dokładnie te same detale, co odpowiednik od tego samego producenta w skali 1:43 :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako dzieciak bardzo mnie ciągnęło w skalę H0, pamiętam, że kolega posiadał ciągnik siodłowy Herpy z naczepą wanną. Pamiętam, że godzinami gapiliśmy się na niego i zachwycali tym, jak w takiej małej skali można zrobić tak piękne modele. Zawsze gdzieś z tyłu głowy wisiała mi ta fascynacją skalą H0, aż do teraz gdy stwierdziłem, ze nowy rok, to dobry moment na jakieś zmiany. H0 zagościło w mojej kolekcji i już powoli się rozrasta. Niebawem pokażę kolejne modele, które mnie osobiście zachwyciły swoim wykonaniem. Główną rolę na pewno gra tu materiał z jakiego są one wykonane. Metal nie daje takich możliwości jak plastik. Musze poszukać tego Holdena, o którym mówisz, bo zaintrygowałeś mnie. Jestem ciekaw, jak wypada jego porównanie z większymi skalami.

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Jakie te detale by nie były to jak na taką skale cena niektórych ich wynalazków jest niedorzeczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, zauważyłem, że jesteś zwolennikiem tanich i masowo produkowanych modeli. Mnie cieszy taki stan rzeczy jaki mamy, niska cena gwarantuje tylko jedno - bylejakość, ogólna dostępność z kolei zamordowałaby każdą kolekcję i radość ze zdobywania wymarzonych egzemplarzy.

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Wpis bardzo ciekawy i pouczający. Zazdroszczę skali 1:87 właśnie tego , że makietę do niej można budować właśnie na podstawie gotowych elementów.
    Modelik to perfekcja ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Sładku. Tak, jak napisałeś, skala H0 to skala tak uniwersalna, że praktycznie wszystko jest do zdobycia. Ostatnio widziałem nawet figurki ludzików uprawiających sex oraz scenę morderstwa;) Sam powolutku buduję niewielką dioramę, na której znajdzie się kilka budyneczków, samochodów, jakiś tor i coś co się po nim będzie poruszało;) Cieszę się, że model Ci się podoba. Bez dwóch zdań to jeden z moich ulubionych.

      Pozdrawiam;)

      Usuń
  4. Sobre lo último que dijiste a mí me gustaría también tener modelos de varias escalas, yo mismo tuve mi etapa de 1:64 y luego la 1:18 (de las mejores para representar detalles), pero me decidí por variedad y tamaño coleccionar la 1:43. Además de que está respaldada por las colecciones asequibles de kiosko.

    En cuanto a la miniatura, solo puedo expresar mi admiración. Conocía a Herpa, Faller y alguna que otra marca de modelismo ferroviario (también tuvimos alguna española como EKO) y yo mismo tuve de pequeño mi maqueta escala N de Ibertrén, una desaparecida marca española. Te agradezco mucho que hayas hablado de estas marcas de modelismo, no sabía lo de que no usaban adhesivos. Todo un descubrimiento para mí, eso habla muy bien del grado de modelaje tan elevado del fabricante.

    Y el Actros... Tuve la ocasión de llevar uno así, como esta tractora, durante mi estancia en un operador de transporte. Gran máquina. Puedo afirmar que la reproducción conseguida del modelo es excelente. Nunca lo habría pensado en 1:87.

    Felicidades y saludos, amigos!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Estoy muy feliz de que te guste este modelo. Nos gustaría que nuestro blog fuera algo así como un sitio web con modelos interesantes en varias escalas. Lo lograremos, el tiempo lo dirá. Debo admitir que estoy encantado con los modelos Herpa, Brekina y similares. Pronto mostrará otros modelos de esta escala. También me alegra que usted, como conductor, pueda confirmar el nivel de rendimiento de este modelo.

      ¡Abrazos!

      Usuń
  5. Bardzo fajnie, że wprowadzacie inne skale. Skala H0 to worek bez dna. Czekam na więcej takich wpisów.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń