środa, 19 sierpnia 2015

Fiat 125 Special 1:43 Starline

Brązowego Fiata 125 Special mam już od dawna. Jakiś czas temu do mojej kolekcji dołączył egzemplarz w kolorze ciemnego turkusa. Model, podobnie jak opisywana już wcześniej miniatura, prezentuje się świetnie. Mam wielki sentyment do Fiata 125, stąd być może brak obiektywizmu w stosunku do modelu, który nie ma co ukrywać, jak dla mnie jest idealny. Myślę jednak, iż w tym właśnie tkwi idea zbieractwa, że piękne jest po prostu to, co się komu podoba. Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć. 












10 komentarzy:

  1. Very nice, i have in red, I LOVE STARLINE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwony też zapewne piękny. Podpiszę się dwiema rękami pod tym, iż akurat ten modelik wyjątkowo udał się Starline.

      Usuń
  2. Dzięki za wspomnienia ! Myślę, że jest to jeden z najbardziej stonowany i elegancki wzorów z lat 70-tych. Kocham modelu, specjalnie na jego kolor, który był jednym z najbardziej frecuently zobaczył na naszych ulicach, tutaj pod Krzyż Południa.

    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz absolutną rację Pablo. Fiat 125 ma wspaniałą linię nadwozia, doskonałe połączenie elegancji i szyku. W Polsce królowały niestety nieco zubożone wersje tego pięknego auta.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Cześć!
    Posiadam w moich zbiorach identycznego turkusowego fiata. Jak się nie mylę kosztował koło 60/70 zł. Oczywiście szacun do twojej kolekcji (ja przestałem zbierać ale bloga jeszcze nie opuszczę)

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć, uważam, że kolor idealnie pasuje do tego modelu. Szkoda, że przestałeś zbierać, ale w myśl zasady, że stare odchodzi, nowe nastaje z pewnością znajdziesz inne ciekawe hobby.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny modelik, niebieski wygląda chyba lepiej niż brązowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obydwa są równie ładne;)

      Usuń
    2. No niech Ci będzie. Mnie jednak ten brązowy wydaje się jakiś taki smutny.

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń