Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moskwicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moskwicz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 maja 2016

Moskwicz 400 1:43 IST Models

czwartek, 19 maja 2016 o 17:40 4
Mój drugi Moskwicz 400 zjawił się u mnie dość niespodziewanie. Nie planowałem zakupu tego autka, bo ten, którego posiadam w zupełności mi wystarczał. Jak zawsze mój nieplanowany zakup sprowokował przypadek. Nadmienię jedynie, iż zapłaciłem za niego nie więcej niż za cztery dobre piwa, co za gablotkowy IST Models wydaje się wręcz śmieszną ceną. Jak zauważyliście na fotografiach model odwzorowany i wykonany jest bardzo starannie. Wyważona warstwa lakieru pokrywa piękne nadwozie, przyozdobione drobnymi detalami i elementami ozdobnymi. 

poniedziałek, 31 marca 2014

Moskwicz 407 1:43 DeAgostini/IST

poniedziałek, 31 marca 2014 o 22:17 1


Moskwicz 407 produkowany był w latach 1958 – 1963. To czterodrzwiowe auto napędzane było 45cio konnym silnikiem benzynowym o pojemności 1358 cm3. Pozwalał on na rozpędzenie pojazdu to 115 km/h. Samochód, jako pierwszy wóz osobowy produkowany w związku radzieckim wyposażony został w czterobiegową skrzynię przekładniową. Zarówno wizualnie jak i konstrukcyjnie Moskwicz 407 zbliżony był do modeli 402 i 403 produkowanych równolegle.


niedziela, 23 marca 2014

Moskwicz 400 1:43 DeAgostini/IST

niedziela, 23 marca 2014 o 08:48 1


Moskwicz 400 swoją piękną linię nadwozia zawdzięcza niemieckiemu Oplowi Kadettowi K38, którego był dokładną kopią. Nie prawdą jest, że Rosjanie wywieźli z Niemiec cała linię produkcyjną. Zbudowano ją od podstaw w Moskiewskich Zakładach Samochodów Małolitrażowych przy pomocy niemieckich inżynierów, którzy po wojnie podjęli współpracę ze Związkiem Radzieckim. 

piątek, 7 lutego 2014

IŻ 2125 1:43 DeAgostini/IST

piątek, 7 lutego 2014 o 15:37 0

Zachodzę głowę jak ten pięciodrzwiowy bazyliszek, zbudowany na bazie Moskwicza 408, stał się częścią kolekcji KAP. W samej broszurze dołączonej do modelu podkreślone zostało, co najmniej dwa razy, iż ów IŻ w Polsce praktycznie w ogóle nie był znany. Rozumiem, że skoro jest model to trzeba go sprzedać ale gratuluję redaktorowi szczerości w stwierdzeniu, że w PRLu jednak nie był kultowy, bo nikt go tam nie widział. Może za mało mojej szkoły, ale brzmi to jak strzał w stopę. Sam model, jak widać na załączonych fotografiach, jakościowo nie odbiega od średniej.